czwartek, 24 grudnia 2015

Okaleczanie...


Okaleczanie? To? Kreski na ciele? Czy ból psychiczny... Okaleczasz sie bo? Bo coś rujnuje ci psychike... Bo coś wygrało z tobą... Ty przegrywasz, przegrywasz swoją grę... Ale pamiętaj ciało to nie kartka papieru czy płótno... Z nich da sie zmazać ślady... Z ciała już nie... Sądzisz że to jedyne wyjście? Że nie ma innej opcji... Że wszystko sie spierdoliło i już nie ma sensu tego ciagnąć... O tuż nie... Zawsze jest to coś lub ten ktoś... Kogo twoje rany bedą boleć pięć razy bardziej niż ciebie... Kogoś dla kogo jesteś całym światem i sercem... Kogoś dla kogo życie bez ciebie nie ma sensu... Dlatego myśl...
Okaleczanie... 
Jedno słowo = Rysunek na kartce, którego nie da sie zmazać... 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz